Warszawa 8 VI

8 czerwca

W ceremonii powitania Ojca Świętego na lotnisku Okęcie uczestniczyli m.in. przewodniczący Rady Państwa PRL gen. W. Jaruzelski i prymas Polski, abp Józef Glemp. Jan Paweł II wygłosił krótkie przemówienie: podziękował za zaproszenie i zwięźle przypomniał cele pielgrzymki. Następnie udał się na pierwsze zaplanowane tego dnia spotkanie z zakonnicami klauzurowymi w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela, zatrzymując się po drodze przed kościołem SS. Wizytek. W katedrze Jan Paweł II pomodlił się przy grobie prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego i spotkał się z Matką Teresą z Kalkuty. Kolejnym punktem programu było spotkanie z przedstawicielami kościołów ewangelickich w rezydencji prymasa Polski na Podwalu.

Ze spotkania ekumenicznego papież udał się na Zamek Królewski, gdzie miała miejsce uroczystość oficjalnego powitania przez władze państwowe (transmitowana przez telewizję). W odpowiedzi na powitanie Wojciecha Jaruzelskiego Jan Paweł II pokrótce przypomniał skutki wojny dla Polski, by wskazać wartość pokoju i zachowania praw człowieka jako gwarancji tego pokoju. Większa część wystąpienia papieskiego poświęcona była roli praw człowieka we wszystkich sferach życia narodowego i sprawiedliwości. Szczególnie mocno wybrzmiały zdania: Każdy z tych ludzi [Polaków] ma swoją osobową godność, ma prawa tej godności odpowiadające. W imię tej godności słusznie każdy i wszyscy dążą do tego, aby być nie tylko przedmiotem nadrzędnego działania władzy, instytucji życia państwowego – ale być podmiotem, tylko wówczas naród żyje autentycznie własnym życiem, gdy w całej organizacji życia państwowego stwierdza swoją podmiotowość. Stwierdza, że jest gospodarzem w swoim domu. Że współstanowi przez swoją pracę, przez swój wkład. Papież wprost powiedział, że głęboko odczuwa trudny okres w życiu narodu i państwa, przypomniał następnie fragment konstytucji II Soboru Watykańskiego Gaudium et spes mówiący: Na pochwałę zasługuje postępowanie tych narodów, w których jak największa część obywateli uczestniczy w sprawach publicznych w warunkach prawdziwej wolności. Należy jednak uwzględniać realne warunki każdego narodu i konieczność sprężystej władzy publicznej. Ażeby zaś wszyscy obywatele byli skłonni uczestniczyć w życiu różnych grup, z których składa się organizm społeczny, konieczne jest, by mogli w nich znaleźć wartości, które by ich pociągały i skłaniały do służenia drugim. Słusznie możemy sądzić, że przyszły los ludzkości leży w ręku tych, którzy potrafią podać następnym pokoleniom motywy życia i nadziei. Jak można przypuszczać, był to nieprzypadkowo przywołany fragment, wskazujący – w ówczesnym kontekście – brak podstawowych wolności w Polsce, komunistyczny dyktat ideowo-ekonomiczny, kryzys i głęboką odpowiedzialność władz za ten stan rzeczy. Przemówienie papieskie było nie tylko wezwaniem do respektowania praw jednostki oraz wspólnoty narodowej i obywatelskiej, lecz również praw ludzi pracy wynikających z ich wkładu w gospodarkę narodową – co było zapowiedzią rysu całej III Pielgrzymki: spotkania ze światem pracy w Polsce – czyli formalnie nielegalną „Solidarnością”.

Wieczorem 8 czerwca 1987 r. Jan Paweł II podczas uroczystej mszy w kościele pw. Wszystkich Świętych przy pl. Grzybowskim otworzył II Kongres Eucharystyczny (pierwszy polski krajowy kongres eucharystyczny miał miejsce w 1930 r. w Poznaniu). Szczególne wrażenie wywarła homilia papieska, odwołująca się wprost do jednego z kazań ks. Jerzego Popiełuszki, wzywającego do połączenia ofiar – osobistych, rodzinnych, narodowych – z życiem poświęconym Chrystusowi.

 

dr Franciszek Dąbrowski, Archiwum IPN

Dokumenty cyfrowe